4

Miasto położone w województwie śląskim jest równocześnie jego stolicą. Pod względem powierzchni i liczby ludności plasuje się na 11 i 10 miejscu w kraju. Kilkukrotnie było odłączane od państwa polskiego, ale ostatecznie po II wojnie światowej zostało do niego przyłączone już na stałe. Katowice są znane głównie z prężnie rozwijającej się gospodarki opartej w dużej mierze na sektorze usługowym. W mieście panuje jedna z najniższych stop bezrobocia – 4,8%, jest to dziewiąty wynik w kraju. Wpływ na to ma dobre położenie miasta, ale przede wszystkim doskonale rozwinięta infrastruktura połączeń drogowych, kolejowych oraz obecność portu lotniczego. Dzięki temu ostatniemu, do miasta przybywa coraz większa liczba odwiedzających także z zagranicy. Katowice bowiem to nie tylko przemysł, ale także kultura. O czym w znacznej mierze świadczy fakt, iż pretendowały do miana Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku (stał się nią jednak Wrocław, o którym więcej tu: http://www.zs2jaslo.pl/prawdziwe-wizytowki-wroclawia-928/).

W mieście prężnie działa kilka instytucji zajmujących się organizacją imprez cyklicznych takich jak: Mayday Festiwal, OFF Festival, Odjazdy, Rawa Blues Festival, a także Festiwal Nowa Muzyka. Większość koncertów i imprez kulturalnych odbywa się w jednym z najsłynniejszych budynków w Katowicach czyli Spodku. Obiekt powstał w 1971 roku, a miasto przejęło nad nim władzę w roku 1992. W mieście swoją siedzibę posiada Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia (http://www.nospr.org.pl/pl/), a także Akademia Muzyczna, która uznawana jest za najlepszą w kraju.

Pomimo, że w mieście jest tylko około 100 zabytków to stworzono szlak turystyczny, dzięki któremu można je wszystkie podziwiać. Miłośników historii i architektury zaprasza się na wycieczkę po tajemniczym Nikiszowcu, czyli osiedlu górniczym. Poleca się im także Muzeum Śląskie, Muzeum Historii Katowic lub dla odmiany Muzeum Gitary, w którym panuje niezwykle przyjazna i luźna jak na muzeum atmosfera. Można dotykać eksponatów, a nawet na nich grać i nie trzeba przejmować się brakiem umiejętności.

W Katowicach znajdzie się także coś dla miłośników przyrody, a będzie to Dolina Trzech Stawów, która jest miejscem idealnym na spacer i chwile relaksu. Do miasta przyciągają szczególnie wspomniane wcześniej koncerty, w związku z tym warto zapoznać się z bazą noclegową (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,katowice,0.html). Nocleg można zarezerwować w hotelu, hostelu, apartamencie, zajeździe, schronisku lub polu kempingowym.

Rymanów-Zdrój [https://pl.wikipedia.org/wiki/Ryman%C3%B3w-Zdr%C3%B3j] to miejscowość wypoczynkowa o charakterze uzdrowiskowym. Jej położenie wśród lasów, pozwala cieszyć się pięknem natury i bliskością, jaką do niej mamy. Znajdująca się w województwie podkarpackim w powiecie krośnieńskim osada ma wiele atutów, które pozwolą nam przeżyć fantastyczny czas w tym miejscu. Kurort znajduje się nad brzegiem rzeki Tabor, co jest dla nas okazją do czerpania korzyści. Latem to kąpiele i spływy kajakowe, w których warto wziąć udział, nawet jeśli nie posiadamy żadnego doświadczenia w tym zakresie. To dzięki prostym trasom, które mamy okazję zwiedzać.

Rymanów-Zdrój posiada niezwykłą historię, sięgającą aż czasów neolitu. Pozostałości po tym okresie zostały wykopane podczas owocnych prac archeologicznych. Pozwoliły też cofnąć się do XIV wieku, kiedy to Rymanów zyskał prawa miejskie. Wówczas na terenie miejscowości znajdowały się dwa zamki warowne, co świadczy o dużym znaczeniu osady na tych terenach. Dziś niestety nie pozostało nam nic, co przypominałoby te budowle. Lata 80. przyniosły natomiast przełom w kontekście branży turystycznej. To właśnie w tym czasie Anna Potocka podczas jednej ze swoich podróży odkryła źródło wody o dużej zawartości minerałów. Tak powstała ta wieś uzdrowiskowa.

Dziś baza noclegowa [http://meteor-turystyka.pl/noclegi,rymanow-zdroj,0.html] jest znacznie bardziej rozwinięta i każdego roku dąży do zwiększania liczby pokoi. Nie oznacza to, że ich standard się zmienia, wręcz przeciwnie, daje nam to większe pole manewru. Warto tu zapoznać się z pełną ofertą, która powinna być preludium do rezerwacji kwatery. Na terenie miejscowości znajdziemy wiele obiektów o dużej wartości historycznej, wśród nich takie perełki jak pałac, w którym dziś funkcjonuje muzeum, liczne zabytki sakralne zachowane w tradycyjnym stanie oraz cmentarze wojenne, których historia powinna być nam znana.

Wakacje w Rymanowie-Zdroju to też okazja do wędrówek po okolicach, choć szlaki turystyczne możemy przemierzać również konno. Wówczas jednak mamy mniejszą szansę na zobaczenie dzikiej zwierzyny w jej naturalnym środowisku. Rymanów-Zdrój to miejsce dla rodzin z dziećmi, seniorów i przyjaciół, którzy docenią spokój i klimat tego miejsca. Organizując sobie pobyt, czeka nas wygodny wypoczynek, ze smacznym jedzeniem, ciekawymi widokami, pięknymi zabytkami i poprawiającym nasze siły witalne charakterem. Oczywiście osada jest daleko w tyle w rankingu dotyczącym obiektów sakralnych, jak na przykład przodujący w tej dziedzinie Licheń Stary [http://www.zs2jaslo.pl/atrakcje-lichenia-starego-90/], ale jest godna poświęcenia jej paru urlopowych dni.

W urokliwym zakątku ziemi kłodzkiej, zlokalizowany jest jeden z najnowocześniejszych ośrodków narciarskich. Mowa o Czarnej Górze w Masywie Śnieżnika. Góra widoczna jest z niemal każdego punktu Ziemi Kłodzkiej.

Czarna Góra szerzej znana jest głównie mieszkańcom regionu. Doskonała infrastruktura oraz coraz lepsza baza noclegowa sprawiają, że o ośrodku jest coraz głośniej nie tylko w Polsce, ale również zagranicą. Obcojęzycznych turystów można napotkać zwłaszcza zimą. Cenią sobie oni nie tylko niskie ceny, ale również wspaniałe atrakcje, no i rzecz jasna - przyrodę. Czarna Góra to miejsce otoczone lasami, świeżym powietrzem i dziką przyrodą. Mamy tu  bowiem dwa w jednym - wypoczynek jednocześnie na górze i nad wodą. Na szczycie wzniesienia znajduje się akwen wodny.

Czarna Góra jest miejscem dobrym do wypoczynku rodzin z dziećmi. Największą atrakcję stanowi najdłuższa zjeżdżalnia grawitacyjna Czarna Żmija. Ciągnie się ona przez ponad 950 m, przez pętlę oraz wiadukt nad potokiem, leniwie wijącym się u stóp wzniesienia.

Na szczycie góry również można wynająć noclegi, z których to rozpościera się przepiękny widok na okalające pasma górskie. Do dyspozycji mamy głównie luksusowe apartamenty i komfortowe noclegi w hotelu. Co więcej, w ośrodkach wczasowych znajduje się nawet basen z nadmuchiwaną zjeżdżalnią. Goście znużeni pieszymi wędrówkami mogą również skorzystać z oferty kortów tenisowych, znajdujących się na terenie jednego spośród hoteli funkcjonujących w tym miejscu. Dyscypliny tej można nauczyć się od podstaw, korzystając z indywidualnych lekcji. Do tego, na dzieci czeka plac zabaw oraz specjalna plaża z zabawkami.

Czarna Góra to jednak przede wszystkim prężny ośrodek narciarski z wieloma dogodnymi trasami zjazdowymi. Sieć nartostrad, pól narciarskich oraz wyciągów łączy się w jedną kompleksową całość. Swoją przygodę z nartami mogą rozpocząć osoby zupełnie początkujące, jak i te ze sporym doświadczeniem. Turyści mogą tu liczyć na różnorodny stopień trudności. W razie niepogody stoki są naśnieżane sztucznym śniegiem. Do tego w okolicy znajduje się mnóstwo pieszych i rowerowych szlaków turystycznych. Czarna Góra to miejsce na aktywny wypoczynek od zgiełku wielkiego miasta. Tu pooddychać można świeżym powietrzem i naładować swoje akumulatory.

Hel to miasto leżące nad Morzem Bałtyckim na cyplu Mierzei Helskiej - poniekąd jest to swoisty nadmorski "koniec świata". Pod względem administracyjnym podlega pod województwo pomorskie, powiat pucki i jest częścią gminy - Hel. Pełni wiele funkcji - prócz tego, że jest topowym kurortem, to jeszcze znajduje się tutaj garnizon Marynarki Wojennej, port wojenny, port morski (dedykowany dla rybaków i żeglugi pasażerskiej). Nazwa miasta budzi rozmaite skojarzenia - zazwyczaj z angielskim "hell" czyli "piekło". Badawcze biorą pod uwagę, że nazwa może wywodzić się od słowa "heel" czyli starogermańskiego określenia piekła. To też kraina nordyckiej bogini Hel, która była panią krainy zmarłych śmiercią naturalną. Inne źródła wskazują na staropolskie pochodzenie tej nazwy od słowa czyli „wydma, pustkowie, cypel”. Bez względu na korzenie tego nazewnictwa, połączenie nordyckiego bóstwa z pustkowiem może mieć znakomity aspekt promocyjny. W herbie Helu widnieje nie boginka, ale żółty klucz i dwie żółte gwiazdy na niebieskiej tarczy herbowej. Klucz ten jest kluczem Świętego Piotra, a kolor niebieski symbolizuje Bałtyk.

Początki osadnictwa wywodzą się z XII wieku, kiedy to funkcjonowała nazwa Gellen. Osada trudniła się handlem śledziami. Hel otrzymał prawa miejskie w XIII wieku z rąk księcia pomorskiego, Świętopełka II. Potem nastały czasy krzyżackie. W XVII wieku Morze Bałtyckie zalało starą część miasta, tak zwany Stary Hel - legenda mówi, że stało się tak z powodu pychy mieszkańców, przy czym podaje także, że miało tu miejsce trzęsienie ziemi. Ponoć jeszcze w XX wieku można było wyłowić ludzkie kości, pochodzące z dawnego cmentarzyska, a Ci bardziej czujni mogli usłyszeć dźwięk dzwonów kościelnych z zatopionego miasta. Tak więc to kolejna pokusa dla odkrywców, którzy będą mieli odwagę zmierzyć się z przeszłością tej osady. Rozkwit turystyki nastąpił z końcem XIX wieku - Hel bardzo szybko stał się popularnym uzdrowiskiem, do którego przybywali głównie mieszkańcy z wybrzeża. Jednocześnie było to miejsce bardzo ważne pod względem militarnym.

Lokalna baza noclegowa (podział na Meteorze) to marzenie wielu przyjezdnych, dlatego też noclegi trzeba po prostu rezerwować z ogromnym wyprzedzeniem. W mieście znajduje się letnia rezydencja Prezydenta RP. Miasto ma wiele do zaoferowania dla turystów. Prócz przepięknych plaż jest tutaj sporo do zwiedzania. Ciekawym miejscem jest jedyne w Polsce Fokarium, którego celem jest odtworzenie kolonii fok szarych.

Koszalin ze względu na bliskość Bałtyku, nad którego brzegiem bezpośrednio nie leży, jest chętnie odwiedzany przez turystów. Duże miasto z obfitującą w wydarzenia, rozwijającą się kulturą, przemysłem oraz bogatą historią, ma wiele wartych uwagi zabytków oraz atrakcji. Jednym z punktów, które trzeba odwiedzić, jest Góra Chełmska – tak naprawdę wał z kilkoma wzniesieniami. Stanowi lubiany teren rekreacyjny. Wznosi się tu wieża widokowa – wykonana z cegły, wąska i wysoka na 31 metrów. Jeśli nie zna się jej przeznaczenia, na pierwszy rzut oka swoim wyglądem mogłaby być pomylona z morską latarnią. Znajduje się tu również sanktuarium maryjne, przy którym widoczne są fundamenty dawnej kaplicy. W czasach prehistorycznych na Górze Chełmskiej mieścił się ośrodek religijnego kultu.

Podobny charakter ma również Park Książąt Pomorskich, leżący obecnie w centrum miasta, a dawnej powstający w kilku etapach pod miejskimi murami, w którym dziś zobaczymy ciekawe gatunki i kilkusetletnie okazy drzew. Same mury, wybudowane na początku XIV wieku, w XVIII i XIX stuleciu zostały częściowo rozebrane, ale też później zrekonstruowane, dzięki czemu możemy oglądać ich fragmenty dzisiaj. Również z XIV wieku pochodzi najważniejszy kościół w Koszalinie - katedra pw. Niepokalanego Poczęcia MNP. We wnętrzu gotyckiej świątyni zwraca uwagę przede wszystkim ołtarz główny z pięknymi płaskorzeźbami.

Jeżeli chodzi o zabytki, do najładniejszych i najlepiej prezentujących się obecnie należy zespół dawnego młyna z kamienicą, zwany Pałacem Młynarza, gdzie obecnie znajduje się Muzeum w Koszalinie. Warto zwrócić uwagę również na neogotycki gmach poczty, zabytkowe wille, Pałac Ślubów w XVI-wiecznej kamienicy czy też Domek Kata. Ta gotycka kamieniczka dziś jest siedzibą Teatru Propozycji „Dialog”. Warto skorzystać z okazji i zobaczyć pięknie urządzone wnętrza. Ciekawym współczesnym obiektem jest koszaliński amfiteatr, z racji kształtu swojego dachu nazywany nieco złośliwie przez mieszkańców „chipsem”. Odwiedzić watro też Skansen Kultury Jamneńskiej, z domkami przeniesionymi ze wsi, które albo zniknęły z mapy całkowicie, albo zmieniły swój charakter.

Koszalin oddalony jest nieco od morskiego wybrzeża – gdy chcemy wybrać się na nadbałtycką plażę, najłatwiej dotrzeć stąd do Mielna – położony jest za to nad jeziorem Jamno. Poza zabytkami i kulturą oferuje też różnorodne sporty i tereny rekreacyjne. Baza noclegowa to w dużej mierze hotele i apartamenty, ale znajdziemy też młodzieżowe schronisko czy wille i gościńce oferujące noclegi (meteor-turystyka.pl/noclegi,koszalin,0.html). Koszalin ma komunikację miejską i połączenia z innymi miastami, dostanie się więc tutaj i poruszanie po okolicy nie powinno nastręczać kłopotów.

Każdy z nas wybierając się na urlop, zastanawia się nad tym, czego tak naprawdę szuka podczas wypoczynku. Czy wielkomiejskiego zgiełku? Czy spokoju i wyciszenia? Czy wyjazdu w odległe miejsce? Czy po prostu pobycia w domu? Najczęściej wybierany jest właśnie wielkomiejski zgiełk i wyjazd w odległe miejsce. Wielu z nas zapomina, iż często właśnie w tych najmniejszych miejscowościach, leżących w opozycji do tego, co największe, można znaleźć to, o czym się nie pamiętamy w pędzie życia, czyli spokój, odpoczynek, odetchnięcie od pracy i pędzącego świata. Wtedy można się zatrzymać i przemyśleć swoje życie. Jednym z takich miejsc jest Sztutowo leżące w województwie pomorskim.

Położone jest specyficznie, bo niby daleko od cywilizacji i wielkich nadmorskich kurortów, ale jakby się przyjrzeć, to niedaleko stąd do Gdyni, Gdańska, Sopotu. Sztutowo jest więc doskonałą, leżącą na uboczu bazą wypadową do największych kurortów. Warto przeglądnąć tutejsze noclegi, co umożliwia baza noclegowa [szczegóły: Sztutowo wolne noclegi]. 

Poza położeniem miasto intryguje również historią. Przez wiele lat było w obcych rękach. Najpierw zakonu krzyżackiego, potem Prus, potem III Rzeszy. Dopiero w 1945 r. trafiło w polskie ręce. Paradoksalnie jednak to podczas pobytu w obcych rękach rozwinęło się najbardziej i rozkwitła tu turystyka. To Prusy puściły tu kolejkę wąskotorową, aby letnicy z Gdyni i Gdańska [więcej: dodatkowe informacje] mogli tu przyjeżdżać na weekendowy bądź letni wypoczynek.

Jeśli chodzi o wypoczynek, to Sztutowo posiada dwie długie, fantastyczne plaże publiczne, które łagodnie opadają ku morzu. Niemal jak na Seszelach. Tylko pogoda czasami pogoda płata figla. Ale ilość miejsca na plaży, cudowne widoki na morze i przeciwległy ląd, a także mnogość gastronomii wokół rekompensuje wszystkie niedostatki. Plaże w Sztutowie niejednokrotnie już były wybierane najładniejszymi na wybrzeżu. Plusem jest to, że plaże te jako jedne z nielicznych nigdy nie były ani brudne, ani nie tonęły w śmieciach, ani nie miały sinic wyrzuconych z morza. I tylko ruiny obozu koncentracyjnego przypominają, co tu się działo tak niedawno.

W tych najmniejszych miejscowościach można znaleźć to, o czym się nie pamiętamy w pędzie życia, czyli spokój, odpoczynek, odetchnięcie od pracy i pędzącego świata. Jednym z takich miejsc jest Sztutowo leżące w województwie pomorskim. Położone jest specyficznie, bo niby daleko od cywilizacji i wielkich nadmorskich kurortów, ale niedaleko stąd do Trójmiasta.

Szklarska Poręba to miejsce, gdzie możemy znaleźć zarówno luksusowy hotel z basenem i SPA, jak i górskie schronisko na szczycie. Od lat ciesząca się popularnością wśród turystów, przyciąga zarówno tych, którzy chcą się napawać świeżym powietrzem i pięknymi widokami, ale woleliby spędzić urlop w jednym miejscu, odpoczywając, jak i z drugiej strony miłośników sportów i turystyki górskiej.

Miasto położone jest pomiędzy dwoma pasmami górskimi – wyższymi Karkonoszami (więcej tu - https://pl.wikipedia.org/wiki/Karkonosze) i niższymi nieco, łagodniejszymi Górami Izerskimi, częściowo na stokach należących do nich wzniesień. Góry Izerskie to dzisiaj popularne miejsce do uprawiania kolarstwa górskiego, pieszych wędrówek niewymagających kondycji wyczynowca – na ich szlakach poradzą sobie seniorzy oraz dzieci – a dawniej zasłynęły złożami różnorodnych minerałów, w tym kamieni szlachetnych i półszlachetnych, z których do dziś słynie okolica. Karkonosze to z kolei przede wszystkim malownicze skaliste doliny potoków oraz formacje skalne przybierające niezwykłe formy. O tym, czego możemy się spodziewać, mówią już same ich nazwy: Krzywe Baszty, Krucze Skały, Trzy Świnki, Końskie Łby, Pielgrzymy. Kilka ciekawych skał zobaczymy obok, gdy wybierzemy się na Szrenicę, najwyższy szczyt okolicy, latem wykorzystywany jako punkt widokowy, a w zimie najważniejszy punkt dla uprawiających w Szklarskiej Porębie narciarstwo zjazdowe.

Warto wybrać się na wędrówkę szlakami Karkonoskiego Parku Narodowego, zobaczyć wodospady Szklarki i Kamieńczyka, najważniejsze masywy i szczyty, ciekawe stanowiska przyrodnicze. W starych częściach miasta znajdziemy się wśród zabytkowych wilii i innych pięknych, stylowych budynków. Warto także zapoznać się z wystawami Muzeum Mineralogicznego, Muzeum Energetyki, czy też wybrać się do Leśnej Huty, gdzie można zobaczyć na własne oczy proces tworzenia naczyń i innych form, jak i Żelazny Tygiel Waloński – rekonstrukcję średniowiecznej osady z warsztatami rzemieślniczymi. Odwiedzić też możemy Ogród Rzeźb, a jeśli jedziemy na urlop z dziećmi – Ogród Ducha Gór, do wyboru mamy również różne parki rozrywki. Na turystów czeka urozmaicona baza noclegowa.

W starych budynkach schronisk górskich i willi, nowoczesnych hotelach (prezentacja obiektów na necie - meteor-turystyka.pl/noclegi,szklarska-poreba,0.html) oraz w prywatnych kwaterach, gościńcach i gospodarstwach agroturystycznych znajdziemy wyżywienie i noclegi. Szklarska Poręba ma też wiele nastrojowych restauracji, kawiarni i karczm. Warto odwiedzić choćby zabytkowy Młyn św. Andrzeja, w którego budynku znajduje się dziś restauracja i pokoje gościnne, ale urokliwych miejsc mamy do wyboru o wiele więcej.

Łukęcin to niezbyt znana nadbałtycka wioska o charakterze letniskowym. Osada podlega pod powiat kamieński oraz gminę Dziwnów. W jej najbliższym sąsiedztwie znajdują się kurorty takie jak Pobierowo oraz Dziwnówek. Łukęcin ma coś, czego nie mają pozostałe miejscowości na Wybrzeżu Trzebiatowskim (Wybrzeże - www): bezcenne klify, które dodają urody każdej plaży. Swego czasu była to miejscowość uzdrowiskowa. Kuracjusze leczyli tu choroby układu oddechowego oraz układu krążenia, a najskuteczniejszym lekiem był i jest mikroklimat będący miksturą energii Bałtyku z olejkami eterycznymi, które wydzielają liczne lasy sosnowe. W Łukęcinie nie ma wielu turystów, dzięki czemu mamy do czynienia z kameralną i rodzinną bazą noclegową (Łukęcin - www). To także super wakacyjna kryjówka samotników, a także osób, które mają już dość kontaktów z ludźmi, chociażby z racji pełnionych obowiązków zawodowych. Łukęcin jest też lubiany przez rodziny z małymi dziećmi, przy czym bardziej trzeba nastawić się na wypoczynek niż na plażowe rozrywki. Dorosłych może zachwycić pole golfowe oraz ośrodek jeździecki.

Uroki plaży w Łukęcinie

Plaża jest piaszczysta, przestronna i zadbana - można powiedzieć, że jest to standard współczesnego polskiego wybrzeża. Co ją wyróżnia? Z pewnością wspomniane wcześniej klify oraz dość dziki wygląd. Nie jest jednak to plaża niezagospodarowana, gdyż ma wyznaczone pasmo pod kąpielisko strzeżone, przy którym zresztą znajdują się sanitariaty. Z plaży jest bardzo blisko do centrum wioski, co jest dość ważne dla letników, którzy w pogodni za ciepłym posiłkiem nie chcą tracić zbyt wiele czasu poza plażą. Ponieważ na plaży nie ma zatłoczenia, komfort wypoczynku można uznać za podwyższony. Na całkowicie opustoszałą plażę można liczyć poza sezonem, ale jest też nowy trend promujący wypoczynek poza gorącym wakacyjnym okresem, więc nikogo nie powinno zdziwić przypadkowe spotkanie bliższych lub dalszych znajomych na plaży.

Atrakcje poza Łukęcinem

Może się zdarzyć, że poszukiwacze ciszy i spokoju znudzą się brakiem większych rozrywek. Dostęp do nich nie jest mocno ograniczony, gdyż z Łukęcina jest bardzo blisko do modnych kurortów, które wzajemnie ścigają się w turystycznych atrakcjach. Z pewnością warto jest skoncentrować się na Dziwnowie, gdzie na amatorów morskich przygód czekają dwa statki pirackie gwarantujące sporą dawkę emocji.

Wetlina jest jedną z najchętniej odwiedzanych miejscowości leżących w górskiej części Bieszczad. Zaraz po Cisnej stanowi ona drugi największy turystyczny ośrodek zlokalizowany w regionie. Swoją popularność Wetlina zawdzięcza przede wszystkim dobrze rozwiniętej infrastrukturze turystycznej, na którą składają się między innymi bardzo pojemna baza noclegowa (meteor-turystyka.pl) oraz świetnie działająca gastronomia. Wśród obiektów noclegowych działających na terenie miejscowości można znaleźć zarówno pensjonaty o wysokim standardzie jak i schroniska turystyczne czy pola namiotowe. Dzięki takiemu zróżnicowaniu każdy turysta znajdzie tu odpowiednią dla siebie kwaterę w przystępnej cenie. Najtaniej nocleg można znaleźć na polu namiotowym oraz na bazie studenckiej. Od niedawna dom wypoczynkowy należący do PTTK-u ma również w swojej ofercie możliwość wypożyczenia namiotu.

Większość osób przyjeżdżających do Wetliny to zapaleni miłośnicy górskich wędrówek. W miejscowości tej znajduje się bowiem węzeł szlaków wychodzących w pobliskie pasma górskie. Na całodzienną wyprawę z Wetliny można wyruszyć między innymi żółtym szlakiem na Przełęcz Orłowicza, skąd dalej za czerwonymi znakami przez Połoninę Wetlińską aż do Chatki Puchatka lub szlakiem granicznym albo Działem przez Rawki do Ustrzyk Dolnych (wikipedia.org). Wszystkie wspomniane trasy turystyczne są dosyć długie i wymagają od turysty dobrego przygotowania do wędrówek górskich. Oczywiście, wszystkie te trasy (oprócz szlaku granicznego) można skrócić i zejść z nich wcześniej. W sezonie wakacyjnym po całych niemal Bieszczadach jeżdżą busy prywatnych przewoźników, co znacznie ułatwia komunikację. Wybierając się na górskie szlaki wokół Wetliny należy pamiętać, że większość z nich leży na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Wstęp na jego teren jest płatny i wynosi kilka złotych. Przed rozpoczęciem wycieczki warto zapoznać się z regulaminem parku, bowiem za jego złamanie grożą kary pieniężne - na szlaki nie można wprowadzać między innymi zwierząt oraz zabronione jest poruszanie się po nich między zachodem i wschodem słońca. Bieszczady przyciągają turystów we wszystkie miesiące, jednak najmniejsze obłożenie kwater noclegowych można zaobserwować późną jesienią i wczesną zimą. Poza tymi okresami dobrze jest zarezerwować miejsce noclegowe - odpowiedni obiekt można znaleźć wpisując w wyszukiwarkę internetową zapytanie o “noclegi Wetlina”.

Chałupy to maleńka wioska z tradycjami rybackimi, współcześnie przemieniona w ośrodek wczasowo-wypoczynkowy. Wieś znajduje się w województwie pomorskim. Podlega pod powiat pucki i gminę Władysławowo. Chałupy były swego czasu odległą dzielnicą miasta Władysławowo. W historii wsi pojawiały się nazwy takie jak Budziszewo, Ceynowa - nazwy te wywodzą się od nazwisk rybaków. Wioska powstała najprawdopodobniej w XVII wieku - przynajmniej z tego okresu pochodzą pierwsze wzmianki o forcie Vladislausburg, wybudowanym na zlecenie króla Władysława IV. Nazwa Chałupy - po kaszubsku Chałëpë - pojawiła się w latach międzywojennych, kiedy to kwitła moda na wypoczynek w nadbałtyckich miejscowościach. Nieprawdopodobne jest, że ostatni prawowity właściciel, ziemianin pochodzący z Berlina, porzucił wieś jako majątek bez wartości, przynoszący mu jedynie wysokie koszty utrzymania. Współcześnie wartości tej wsi nie da się określić - jest to swoista perła polskiego wybrzeża, otoczona nie tylko przez wody Morza Bałtyckiego, ale i Zatoki Puckiej.

Chałupy dwukrotnie zapisały się w pamięci powszechnej - raz pojawiły się na kartach powieści Stefana Żeromskiego pod tytułem "Wiatr od morza", a następnie - dopiero w II połowie XX wieku, w przeboju Zbigniewa Wodeckiego "Chałupy welcome to". Przez wiele lat wioska była kojarzona z plażą dla naturystów, przy czym każdy kto odwiedził Chałupy wie, że znaczenie tej plaży w porównaniu z pięknem całej okolicy jest znikome. W II połowie XIX wieku odbył się tutaj ostatni sąd nad czarownicą. Sąd ten miał charakter typowo "cywilny", czyli ludzie uwierzyli komuś, że Krystyna Ceynowa jest czarownicą. Powód do tej wiary dawał fakt, że kobieta nie bywała w kościele, a na kominie jej domostwa gnieździły się czarne ptaki. Niewiastę poddano próbie wody, ponieważ nie utonęła podczas tego "testu", została zabita wiosłami. Czyn ten spowodował, że we wsi zaczęto wprowadzać oświatę, która miała zapobiegać podobnym przypadkom.

Chałupy jeszcze przez wiele lat nie pozbędą się etykiety, że są z największego przeboju Zbigniewa Wodeckiego. Piosenka okazała się być nieśmiertelna, dzięki czemu wioska bije rekordy popularności. Noclegi w Chałupach to najwyższa jakość na turystycznej mapie Polski (zobacz tutaj). Baza noclegowa słynie z gościnności i na stałe zapada w pamięci amatorów krajowego wypoczynku.