Szklarska Poręba to miejsce, gdzie możemy znaleźć zarówno luksusowy hotel z basenem i SPA, jak i górskie schronisko na szczycie. Od lat ciesząca się popularnością wśród turystów, przyciąga zarówno tych, którzy chcą się napawać świeżym powietrzem i pięknymi widokami, ale woleliby spędzić urlop w jednym miejscu, odpoczywając, jak i z drugiej strony miłośników sportów i turystyki górskiej.

Miasto położone jest pomiędzy dwoma pasmami górskimi – wyższymi Karkonoszami i niższymi nieco, łagodniejszymi Górami Izerskimi, częściowo na stokach należących do nich wzniesień. Góry Izerskie to dzisiaj popularne miejsce do uprawiania kolarstwa górskiego, pieszych wędrówek niewymagających kondycji wyczynowca – na ich szlakach poradzą sobie seniorzy oraz dzieci – a dawniej zasłynęły złożami różnorodnych minerałów, w tym kamieni szlachetnych i półszlachetnych, z których do dziś słynie okolica. Karkonosze to z kolei przede wszystkim malownicze skaliste doliny potoków oraz formacje skalne przybierające niezwykłe formy. O tym, czego możemy się spodziewać, mówią już same ich nazwy: Krzywe Baszty, Krucze Skały, Trzy Świnki, Końskie Łby, Pielgrzymy. Kilka ciekawych skał zobaczymy obok, gdy wybierzemy się na Szrenicę, najwyższy szczyt okolicy, latem wykorzystywany jako punkt widokowy, a w zimie najważniejszy punkt dla uprawiających w Szklarskiej Porębie narciarstwo zjazdowe.

Warto wybrać się na wędrówkę szlakami Karkonoskiego Parku Narodowego, zobaczyć wodospady Szklarki i Kamieńczyka, najważniejsze masywy i szczyty, ciekawe stanowiska przyrodnicze. W starych częściach miasta znajdziemy się wśród zabytkowych wilii i innych pięknych, stylowych budynków. Warto także zapoznać się z wystawami Muzeum Mineralogicznego, Muzeum Energetyki, czy też wybrać się do Leśnej Huty, gdzie można zobaczyć na własne oczy proces tworzenia naczyń i innych form, jak i Żelazny Tygiel Waloński – rekonstrukcję średniowiecznej osady z warsztatami rzemieślniczymi. Odwiedzić też możemy Ogród Rzeźb, a jeśli jedziemy na urlop z dziećmi – Ogród Ducha Gór, do wyboru mamy również różne parki rozrywki. Na turystów czeka urozmaicona baza noclegowa.

W starych budynkach schronisk górskich i willi, nowoczesnych hotelach (prezentacja obiektów na necie - meteor-turystyka.pl/noclegi,szklarska-poreba,0.html) oraz w prywatnych kwaterach, gościńcach i gospodarstwach agroturystycznych znajdziemy wyżywienie i noclegi. Szklarska Poręba ma też wiele nastrojowych restauracji, kawiarni i karczm. Warto odwiedzić choćby zabytkowy Młyn św. Andrzeja, w którego budynku znajduje się dziś restauracja i pokoje gościnne, ale urokliwych miejsc mamy do wyboru o wiele więcej.

Łukęcin to niezbyt znana nadbałtycka wioska o charakterze letniskowym. Osada podlega pod powiat kamieński oraz gminę Dziwnów. W jej najbliższym sąsiedztwie znajdują się kurorty takie jak Pobierowo oraz Dziwnówek. Łukęcin ma coś, czego nie mają pozostałe miejscowości na Wybrzeżu Trzebiatowskim: bezcenne klify, które dodają urody każdej plaży. Swego czasu była to miejscowość uzdrowiskowa. Kuracjusze leczyli tu choroby układu oddechowego oraz układu krążenia, a najskuteczniejszym lekiem był i jest mikroklimat będący miksturą energii Bałtyku z olejkami eterycznymi, które wydzielają liczne lasy sosnowe. W Łukęcinie nie ma wielu turystów, dzięki czemu mamy do czynienia z kameralną i rodzinną bazą noclegową (Łukęcin - www). To także super wakacyjna kryjówka samotników, a także osób, które mają już dość kontaktów z ludźmi, chociażby z racji pełnionych obowiązków zawodowych. Łukęcin jest też lubiany przez rodziny z małymi dziećmi, przy czym bardziej trzeba nastawić się na wypoczynek niż na plażowe rozrywki. Dorosłych może zachwycić pole golfowe oraz ośrodek jeździecki.

Uroki plaży w Łukęcinie

Plaża jest piaszczysta, przestronna i zadbana - można powiedzieć, że jest to standard współczesnego polskiego wybrzeża. Co ją wyróżnia? Z pewnością wspomniane wcześniej klify oraz dość dziki wygląd. Nie jest jednak to plaża niezagospodarowana, gdyż ma wyznaczone pasmo pod kąpielisko strzeżone, przy którym zresztą znajdują się sanitariaty. Z plaży jest bardzo blisko do centrum wioski, co jest dość ważne dla letników, którzy w pogodni za ciepłym posiłkiem nie chcą tracić zbyt wiele czasu poza plażą. Ponieważ na plaży nie ma zatłoczenia, komfort wypoczynku można uznać za podwyższony. Na całkowicie opustoszałą plażę można liczyć poza sezonem, ale jest też nowy trend promujący wypoczynek poza gorącym wakacyjnym okresem, więc nikogo nie powinno zdziwić przypadkowe spotkanie bliższych lub dalszych znajomych na plaży.

Atrakcje poza Łukęcinem

Może się zdarzyć, że poszukiwacze ciszy i spokoju znudzą się brakiem większych rozrywek. Dostęp do nich nie jest mocno ograniczony, gdyż z Łukęcina jest bardzo blisko do modnych kurortów, które wzajemnie ścigają się w turystycznych atrakcjach. Z pewnością warto jest skoncentrować się na Dziwnowie, gdzie na amatorów morskich przygód czekają dwa statki pirackie gwarantujące sporą dawkę emocji.

Wetlina jest jedną z najchętniej odwiedzanych miejscowości leżących w górskiej części Bieszczad. Zaraz po Cisnej stanowi ona drugi największy turystyczny ośrodek zlokalizowany w regionie. Swoją popularność Wetlina zawdzięcza przede wszystkim dobrze rozwiniętej infrastrukturze turystycznej, na którą składają się między innymi bardzo pojemna baza noclegowa (meteor-turystyka.pl) oraz świetnie działająca gastronomia. Wśród obiektów noclegowych działających na terenie miejscowości można znaleźć zarówno pensjonaty o wysokim standardzie jak i schroniska turystyczne czy pola namiotowe. Dzięki takiemu zróżnicowaniu każdy turysta znajdzie tu odpowiednią dla siebie kwaterę w przystępnej cenie. Najtaniej nocleg można znaleźć na polu namiotowym oraz na bazie studenckiej. Od niedawna dom wypoczynkowy należący do PTTK-u ma również w swojej ofercie możliwość wypożyczenia namiotu.

Większość osób przyjeżdżających do Wetliny to zapaleni miłośnicy górskich wędrówek. W miejscowości tej znajduje się bowiem węzeł szlaków wychodzących w pobliskie pasma górskie. Na całodzienną wyprawę z Wetliny można wyruszyć między innymi żółtym szlakiem na Przełęcz Orłowicza, skąd dalej za czerwonymi znakami przez Połoninę Wetlińską aż do Chatki Puchatka lub szlakiem granicznym albo Działem przez Rawki do Ustrzyk Dolnych (wikipedia.org). Wszystkie wspomniane trasy turystyczne są dosyć długie i wymagają od turysty dobrego przygotowania do wędrówek górskich. Oczywiście, wszystkie te trasy (oprócz szlaku granicznego) można skrócić i zejść z nich wcześniej. W sezonie wakacyjnym po całych niemal Bieszczadach jeżdżą busy prywatnych przewoźników, co znacznie ułatwia komunikację. Wybierając się na górskie szlaki wokół Wetliny należy pamiętać, że większość z nich leży na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Wstęp na jego teren jest płatny i wynosi kilka złotych. Przed rozpoczęciem wycieczki warto zapoznać się z regulaminem parku, bowiem za jego złamanie grożą kary pieniężne - na szlaki nie można wprowadzać między innymi zwierząt oraz zabronione jest poruszanie się po nich między zachodem i wschodem słońca. Bieszczady przyciągają turystów we wszystkie miesiące, jednak najmniejsze obłożenie kwater noclegowych można zaobserwować późną jesienią i wczesną zimą. Poza tymi okresami dobrze jest zarezerwować miejsce noclegowe - odpowiedni obiekt można znaleźć wpisując w wyszukiwarkę internetową zapytanie o “noclegi Wetlina”.

Chałupy to maleńka wioska z tradycjami rybackimi, współcześnie przemieniona w ośrodek wczasowo-wypoczynkowy. Wieś znajduje się w województwie pomorskim. Podlega pod powiat pucki i gminę Władysławowo. Chałupy były swego czasu odległą dzielnicą miasta Władysławowo. W historii wsi pojawiały się nazwy takie jak Budziszewo, Ceynowa - nazwy te wywodzą się od nazwisk rybaków. Wioska powstała najprawdopodobniej w XVII wieku - przynajmniej z tego okresu pochodzą pierwsze wzmianki o forcie Vladislausburg, wybudowanym na zlecenie króla Władysława IV. Nazwa Chałupy - po kaszubsku Chałëpë - pojawiła się w latach międzywojennych, kiedy to kwitła moda na wypoczynek w nadbałtyckich miejscowościach. Nieprawdopodobne jest, że ostatni prawowity właściciel, ziemianin pochodzący z Berlina, porzucił wieś jako majątek bez wartości, przynoszący mu jedynie wysokie koszty utrzymania. Współcześnie wartości tej wsi nie da się określić - jest to swoista perła polskiego wybrzeża, otoczona nie tylko przez wody Morza Bałtyckiego, ale i Zatoki Puckiej.

Chałupy dwukrotnie zapisały się w pamięci powszechnej - raz pojawiły się na kartach powieści Stefana Żeromskiego pod tytułem "Wiatr od morza", a następnie - dopiero w II połowie XX wieku, w przeboju Zbigniewa Wodeckiego "Chałupy welcome to". Przez wiele lat wioska była kojarzona z plażą dla naturystów, przy czym każdy kto odwiedził Chałupy wie, że znaczenie tej plaży w porównaniu z pięknem całej okolicy jest znikome. W II połowie XIX wieku odbył się tutaj ostatni sąd nad czarownicą. Sąd ten miał charakter typowo "cywilny", czyli ludzie uwierzyli komuś, że Krystyna Ceynowa jest czarownicą. Powód do tej wiary dawał fakt, że kobieta nie bywała w kościele, a na kominie jej domostwa gnieździły się czarne ptaki. Niewiastę poddano próbie wody, ponieważ nie utonęła podczas tego "testu", została zabita wiosłami. Czyn ten spowodował, że we wsi zaczęto wprowadzać oświatę, która miała zapobiegać podobnym przypadkom.

Chałupy jeszcze przez wiele lat nie pozbędą się etykiety, że są z największego przeboju Zbigniewa Wodeckiego. Piosenka okazała się być nieśmiertelna, dzięki czemu wioska bije rekordy popularności. Noclegi w Chałupach to najwyższa jakość na turystycznej mapie Polski (zobacz tutaj). Baza noclegowa słynie z gościnności i na stałe zapada w pamięci amatorów krajowego wypoczynku.

Jadąc na wakacje, musimy zdawać sobie sprawę, że od naszych przygotowań zależy komfort wypoczynku. Włożenie odpowiedniej ilości energii w ten aspekt, pomoże zorganizować pobyt na najwyższym poziomie, co niekoniecznie oznaczać będzie duże koszty z tym związane. O to właśnie chodzi, że im bardziej się postaramy, tym lepsze okazje uda nam się znaleźć. Przecież nikt z nas nie chce przepłacać, gdyż wydając pieniądze i mając przy tym ograniczony budżet muśmy z części przyjemności zrezygnować. Uświadomienie sobie, że wcale nie musi tak być, a do tego celu potrzeba tylko wyobraźni i odrobiny czasu, spowoduje, że przyłożymy się do tej kwestii.

Jantar to niewielka miejscowość w województwie pomorskim, w powiecie nowodworskim. Podczas omawiania lokalizacji trzeba zaznaczyć, że w tym miejscu mamy bezpośredni dostęp do Zatoki Gdańskiej oraz pobliskiego jeziora. Dzięki temu mamy pełną dowolność decydowania o rozrywce związanej z wodą. Popularne są tu sporty wodne orz rejsy wycieczkowe po okolicy. Dodatkowo możemy wziąć udział w zawodach rybackich, na pełnym morzu, a nawet w mistrzostwach w poławianiu bursztynu. To przecież z tego znany jest Jantar.

Ponadto jest tu wiele innych miejsc, sprzyjających ciekawemu spędzeniu czasu. Nie zapominajmy o zabytkach, które w tym rejonie odznaczają się niezwykłą wartością historyczną, a zapoznanie się z nimi sprzyja świadomemu przeżywaniu pobytu. Dodatkowo zwiedzać okolicę możemy z pokładu jednej z niewielu funkcjonujących dzisiaj kolejek wąskotorowych, które same w sobie są ciekawym zjawiskiem. Jest co zwiedzać, szczególnie warto zapoznać się z tutejszą fauną i florą, która jest niespotykana w takim wymiarze nigdzie indziej. Baza noclegowa, sprzyja spokojnemu wypoczynkowi, co idzie poniekąd w kontraście do rozrywek tu dostępnych. Komfortowe noclegi w Jantarze, są niezwykle przyjemne, a do tego niedrogie, co jest dodatkowym plusem, działającym na korzyść tego kurortu. Zaplecze gastronomiczne mimo, że niewielkie utrzymane jest na stosunkowo wysokim poziomie, a swoją działalność skupia wzdłuż głównych deptaków. Jej oferta to przede wszystkim świeża ryba, która od zawsze jest głównym składnikiem nadmorskiej diety. Pamiętajmy, że każdy wyjazd, to możliwość nabrania dystansu do problemów, odstresowania się i poprawienia samopoczucia. Postarajmy się zatem czerpać garściami przyjemności z tak spędzonych wakacji.

Zakopane co roku wybiera kilka milionów turystów. Wystarczy, że raz przyjedziemy tutaj, a na pewno zrozumiemy sami, skąd wzięła się taka liczba. Położone jest ono najwyżej ze wszystkich polskich miast i chętnie wykorzystuje swoją bliskość najwyższych polskich szczytów. Dzięki rozwiniętej bazie noclegowej jest w stanie przyjąć co roku wielu turystów i zaoferować im bardzo atrakcyjne warunki spędzenia wolnego czasu. Noclegi Zakopane udostępnia nie tylko w wielkich hotelowych ośrodkach, ale także u prywatnych przedsiębiorców, gdzie często niesamowicie bogata zakopiańska oferta nocowania (zobacz - noclegi Zakopane) przenika się z innymi działalnościami. Spędzając trochę czasu nad wyborem miejsca zamieszkania, możemy trafić w miejsce, gdzie skosztujemy świeżych oscypków albo weźmiemy udział w kuligach organizowanych przez naszych gospodarzy.

Wizytę w Zakopanem warto rozpocząć od kilku obowiązkowych miejsc, które musimy zobaczyć. W pierwszej kolejności warto wybrać się na Krupówki, będące głównym miejskim deptakiem. Tu znajdziemy dosłownie wszystko – sklepy z pamiątkami, liczne restauracje, puby i bary. Stąd też niedaleko na Gubałówkę. Warto wybrać się na jej szczyt, by zobaczyć panoramę całego miasta. Gubałówka położona jest po przeciwnej stronie miasta niż Tatry. Widać więc stąd całe miasto na tle panoramy najważniejszych tatrzańskich szczytów. Na jej szczyt prowadzi zarówno pieszy szlak, jak i kolejka górska, która sama w sobie jest wielką atrakcją. Szczyt Gubałówki to nie tylko taras widokowy i punkty gastronomiczne, ale także wielkie możliwości na uprawianie sportu. Znajduje się tu m. in. park linowy i pole do paintballa.

Jednak warto na początek skupić się na większych atrakcjach. Dlatego, po krótkim zapoznaniu się z miastem i przygotowaniu się, możemy ruszyć w góry. Na początek warto zdobyć Kasprowy Wierch. Można na niego wdrapać się jednym ze szlaków, ale na osoby, które stwierdzą, że nie poradzą sobie z tym szczytem, czeka tu słynna linowa kolejka. Za jej pomocą możemy znaleźć się na szczycie już po kwadransie i podziwiać piękne tatrzańskie widoki albo wybrać się na dalszą wędrówkę. Równie chętnie odwiedzanymi miejscami w Tatrach są Giewont oraz Morskie Oko. To ostatnie nie sprawi nam większego problemu, prowadzi do niego szeroka droga o małym stopniu nachylenia, a widoki również zapierają dech w piersiach. To także idealne miejsce, by rozpocząć spacer w wyższe partie gór albo przejść do Doliny Pięciu Stawów.

Czy są tu jacyś fani wodnego szaleństwa? Tak? To bardzo dobrze. Co powiecie na jednodniowe szaleństwo na kajakach? Już dziś pomyśl o wypoczynku, oczywiście połączonym z aktywnością fizyczną w malowniczej wsi Sorkwity. To właśnie tutaj, nieopodal Olsztyna możecie przeżyć przygodę swojego życia. Stanica wodna Sorkwity to początek spływu kajakowego. We wsi masz możliwość zaopatrzyć się w najpotrzebniejsze rzeczy: prowiant ze sklepów spożywczych, sprzęt wodny z wypożyczalni oraz nocleg. Baza noclegowa oferuje świetne warunki na każdą kieszeń. Nocleg w Sorkwitach to dobry pomysł, bo po dniu pełnym wrażeń na pewno chętnie wypoczniecie w wygodnym łóżku. Mazurskie powietrze, swojskie jedzenie, a do tego szereg atrakcji na spływie kajakowym - to wszystko sprawi, że zakochasz się w tym miejscu.

Ta mała malownicza wieś może być źródłem niezapomnianych doznań. Spływ kajakowy dostarcza wielu emocji: to przede wszystkim wysiłek fizyczny, który pozwala uporządkować myśli w głowie. Aby spływ przebiegał gładko, warto współpracować w kajaku ze swoim partnerem - w końcu w waszych rękach cała przygoda, tylko od was zależy jak będzie przebiegało wiosłowanie. Weekend na Mazurach może okazać się bardzo inspirującym doznaniem. Pokonując kolejne odległości na jeziorach warto pomyśleć o integracji z osobą, z którą płyniemy. Taka rozrywka to wspaniały pomysł na romantyczny wypad we dwoje, spływ rodzinny mający na celu pogłębienie więzi lub wyjazd integracyjny dla pracowników.

Nie samą wodą człowiek żyje, dlatego warto pamiętać, że Sorkwity posiadają bogatą bazę noclegową, gastronomię i sanitariaty. Sama wieś posiada również zabytki z okresu renesansu i średniowiecza. Pałac, kościół oraz zabytkowy cmentarz to coś, co koniecznie trzeba zobaczyć na własne oczy. Miłośnicy aktywnego wypoczynku, zwiedzania, a także odpoczynku znajdą tutaj swoje miejsce na ziemi. Lokalna kuchnia, regionalne smakołyki, Kraina Jezior Mazurskich oraz cudowna cisza wsi - to wszystko sprawi, że odpoczniecie i zapragniecie wrócić ponownie.

Beskidy to nie tylko piękno natury przejawiające się niesamowitymi widokami, bogactwem flory i fauny czy ciekawą budową geologiczną tych terenów. Beskidy to również miejsce, gdzie znaleźć można niezliczoną ilość zabytków i atrakcji - praktycznie każde miasto czy nawet najmniejsza wioska może pochwalić się czymś wyjątkowym. Dlatego też warto zaplanować kilkudniową wycieczkę w ten rejon kraju. Beskidy są miejscem przyjaznym dla turystów – jest tam rozbudowana baza noclegowa, gastronomiczna czy wypoczynkowa i rekreacyjna. O popularności tego kierunku wycieczek świadczyć może chociażby fakt, że hasło: „meteor Beskidy noclegi” jest jednym z najczęściej wyszukiwanych w internecie.

Do najciekawszych zabytków, jakie można zwiedzić będąc w Beskidach, należy Zamek Książąt Sułkowskich w Bielsku-Białej. Według legendy w miejscu tym znajdował się w dawnych czasach gródek zbójecki, którego rezydenci napadali na okolicznych mieszkańców oraz kupców podróżujących pobliskim szlakiem handlowym z południa Europy. Tak było do czasu aż jeden z przedstawicieli Piastów Śląskich, tj. książę opolski Kazimierz I zdobył fortyfikacje zbójców, których skutecznie się pozbył, a następnie w miejscu ich siedziby wybudował drewniany zameczek myśliwski. Z czasem jego potomkowie rozbudowywali go, a wokół niego powstało miasto Bielsko. Pierwsze udokumentowane wzmianki o bielskim zamku pochodzą z XIV wieku, kiedy to książę cieszyński Przemysław I Noszak w miejscu drewnianego zameczku wybudował kamienno-ceglany zamek, który od tej pory stał się siedzibą Piastów cieszyńskich. Zamek od początku był typowym zamkiem miejskim i budowano go z założeniem, że będzie jednym z ważniejszych elementów fortyfikacji całego miasta. Bielski zamek przez kilka wieków był budowlą strategiczną strzegącą granicę najpierw cieszyńsko-oświęcimską, następnie polsko-czeską i w końcu polsko-austriacką. Od końca XVI wieku jego znaczenie militarne znacznie zmalało i stał się siedzibą władz państwa bielskiego, a następnie Księstwa Bielskiego. W ręce rodu Sułkowskich przeszedł w 1752 roku i był ich własnością aż do 1945 roku, kiedy to został przejęty przez państwo. Obecnie w zamku mieści się Muzeum Historii w Bielsku-Białej. W stałej ekspozycji muzeum można obejrzeć m.in. XIX-wieczną klatkę schodową, wystawę etnograficzną, salę militariów i sztuki myśliwskiej, salon biedermeierowski, wystawę prezentującą dzieje zamku, Bielska, Białej i okolic, wystawę grafiki XIX i XX wieku, salon muzyczny, wystawę sztuki polskiej i europejskiej od XIV do XVII wieku, galerię malarstwa polskiego i europejskiego od XIX do XX wieku, wnętrza z pamiątkami pozostawionymi przez rodzinę ostatnich właścicieli, galerię ze współczesną sztuką regionu, wystawę malarstwa portretowego od początku XIX wieku do lat trzydziestych XX wieku oraz Salę z Rycerzem tzw. Lapidarium. Oprócz stałej ekspozycji w muzeum organizowane są również ekspozycje czasowe i okazjonalno-tematyczne oraz koncerty i inne wydarzenia kulturalne. Nadto muzeum posiada kilka oddziałów terenowych i filii: związane z techniką - Muzeum Techniki i Włókiennictwa i Muzeum Dom Tkacza, związane z kulturą i sztuką - Muzeum Emila Zegadłowicza, Willa Juliana Fałata oraz muzeum historyczne - Muzeum im. Aleksandra Kłosińskiego w Kętach.

Wrocław, jak przystało na tak duże miasto, ma wiele swoich wizualnych wizytówek. Wiadomo jednak, że miasto z tak starą tradycją z pewnością kojarzy się głównie z budowlami z dawnych, najświetniejszych epok Polski, którym na pewno warto nieco bliżej się przyjrzeć. Żebyśmy mogli jednak to zrobić w jak najwygodniejszy i miły dla nas sposób, w pierwszej kolejności musimy odszukać dobrze przygotowane noclegi we Wrocławiu, które zapewnią nam wygodny wypoczynek. Nie powinno być z tym jakiegoś większego problemu, gdyż baza noclegowa tego miasta jest doskonale przygotowana i potrafi zaspokoić w pełni potrzeby osób z każdej klasy społecznej.

Rynek

Rynek we Wrocławiu to magiczne miejsce, godne nazwaniem go wizytówką tego miasta. Niegdyś, w czasach średniowiecza, mieściło się tutaj jedno z największych w Polsce targowisk. Obecnie jest to centrum kulturalne i rozrywkowe całego miasta, szczególnie nocą, gdy zapalą się już wszystkie zabytkowe latarnie w tym obrębie i poczujemy się jak w romantycznej powieści. Za dnia możemy za to podziwiać niezwykłą architekturę rynku - na przykład charakterystyczne, bogato zdobione kamienice, pomalowane praktycznie na wszystkie kolory, jakie nam się tylko wymarzą. Miejsce to jest warte odwiedzenia o każdej porze roku. Latem najprzyjemniej jest po prostu wybrać się na spacer, a wieczorem zjeść kolację w którejś z restauracji z ogródkiem. Wiosna i jesień to czas, kiedy jest tu nieco mniej turystów - wtedy możemy zwiedzić wszystkie okoliczne muzea i wystawy, unikając nadmiaru kolejek. Zima to z pewnością czas wyjątkowy dla Wrocławia - już od początku grudnia trwa tutaj Jarmark Bożonarodzeniowy, pełen koncertów z kolędami na żywo. W kramach tego jarmarku można się zagubić, wybierając prezenty dla bliskich czy też próbując okolicznych przysmaków, sprzedawanych tutaj przez rzemieślników z całego województwa.

Kamienice

Na całym terenie rynku najciekawszymi budowlami są z pewnością kamienice. Każda z nich ma swoją wyjątkową historię, wartą odkrycia. Najpopularniejszą jest chyba szesnastowieczna Kamienica pod Gryfami, często uwieczniana na pocztówkach i zdjęciach turystów. Na jej fasadzie przedstawiono gryfy i lwy, czyli zwierzęta znajdujące się w herbach rodów, które niegdyś były we władaniu owej kamienicy. Warto zatrzymać się przy którejś z kamienic i przeczytać jej historię, oznaczoną na tabliczkach, przygotowanych specjalnie przez urząd miejski w celu większej edukacji turystów zwiedzających to miasto.

Czaplinek to spełnienie marzeń dla każdego miłośnika wodnego szaleństwa. Bardzo chętnie przyjeżdżają tu profesjonaliści, jak i kompletni amatorzy, którzy chcą spróbować swoich sił w sportach wodnych. Największą dumą Czaplinka jest spływ kajakowy Drawą. To licząca niespełna dwieście kilometrów rzeka, na której niegdyś pływał Karol Wojtyła.

Czaplinek położony jest nad dwoma jeziorami: Drawsko i Czaplino. Gromadzą one nie tylko plażowiczów, ale także wszystkich miłośników żeglarstwa, rowerków wodnych, łodzi wiosłowych czy windsurfingu. Jeziora powinny usatysfakcjonować także wędkarzy, gdyż są one siedliskiem dla wielu gatunków ryb, takich jak płotki, sandacze [kliknij -> wikipedia], okonie czy zimowe sieje. Po Drawsku odbywają się regularne rejsy statkami wycieczkowymi. Malownicze widoki, urozmaicona linia brzegowa, cisza i spokój wpływają pozytywnie na naszych gości. Często statki dopływają do dużej wysypy Bielawy, która jeszcze do niedawna była zamieszkana, a także do znacznie mniejszej wysepki, na której zadomowiły się osobliwe, ale niszczycielskie kormorany czarne.

Czaplinek może poszczycić się unikalnymi i bajkowymi walorami przyrodniczymi. Można je porównać do pomniejszonej wersji Krainy Wielkich Jezior Mazurskich. Miasto stale pragnie się rozwijać i tworzyć jak najbardziej atrakcyjne warunki pobytu dla turystów.

Jednym z głównych celów Czaplinka było stworzenie odpowiedniej bazy noclegowej. Obecnie w jej ofercie znajduje się kilkadziesiąt miejsc wypoczynkowych [kliknij -> meteor], które usytuowane są nad brzegami jezior, w centrum miasta lub w leśnym zaciszu. Miejscowość może się pochwalić jednymi z najpiękniejszych agroturystyk w całej Polsce. Jeśli pragniesz odpocząć od miejskiego zgiełku powinieneś zdecydować się na taką formę noclegu. Czaplinek jest również dumny z miejscowych pensjonatów, willi wczasowych oraz hoteli. Baza noclegowa nieustannie się powiększa i rozwija, aby sprostać oczekiwaniom turystów.